Królik miniaturowy

Królik miniaturowy

Historia królików miniaturowych
Dzikie króliki pochodzą z rejonu północnej Afryki i południowej Hiszpanii. Początkowo traktowane były jako gatunek, na który jedynie polowano jednak już ponad dwa tysiące lat temu rozpoczęto ich planową hodowlę. Przez stulecia były jedynie zwierzętami gospodarskimi. Dopiero w dwudziestym wieku zaczęto wykorzystywać je w nauce jako zwierząt laboratoryjnych i doświadczalnych. Spowodowało to wzrost zainteresowania rasami małymi. Planowa hodowla szybko dała efekty uzyskano odmiany znacznie mniejsze niż te trzymane wcześniej. Szybko okazało się, że takie małe króliczki nadają się również do hodowli amatorskiej i znajdują coraz większe grono amatorów. Ostatecznie za ojczyznę królików miniaturowych przyjmuje się Holandię choć poszczególne rasy powstawały w różnych krajach na całym świecie.

Rasy i odmiany
Efektem pracy hodowlanej jest wiele ras królików miniaturowych, z których coraz więcej można kupić również w Polsce. Ich różnorodność przede wszystkim opiera się na różnych kombinacjach rodzaju sierści, jej koloru oraz ogólnej budowy zwierząt.
Wyróżnia się króliki o włosie normalnym składającym się z kilkucentymetrowych włosów okrywowych i krótszych miękkich włosów puchowych. Króliki długowłose mają sierść kilkunastocentymetrową, bardzo delikatną. Najbardziej znanym ich przedstawicielem jest angora. Reksy to z kolei króliki krótkowłose, których kilkucentymetrowa sierść przypomina nieco plusz.

Drugą istotną cechą jest utrwalone genetycznie umaszczenie charakterystyczne dla poszczególnych ras. Na przykład odmiana Hotot jest cała biała a jedynie wokół oczu ma czarne „okulary”.
Istotna jest również budowa anatomiczna. Jedne odmiany są „szczupłe” i bardziej przypominają swoich dzikich przodków, inne mają znacznie bardziej zwartą i masywną sylwetkę. Większość ras charakteryzuje się uszami stojącymi ale np. barany i lopy mają uszy obwisłe.

Zanim kupimy króliczka
Kupno żywego zwierzaka to poważna decyzja i nie można podejmować jej pod wpływem chwilowego impulsu. Najczęściej popełnianym błędem jest myślenie, że królik miniaturowy zawsze będzie taki mały jak w chwili gdy oglądamy go w sklepie. Odmiany miniaturowe są rzeczywiście małe, ale nie aż tak. Zwierzak będzie nieco większy – a to oznacza, że trzeba będzie mu zapewnić odpowiednio dużo przestrzeni. I to nie tylko w najbliższym czasie, ale przez najbliższych kilka a czasem nawet kilkanaście lat.

Klatka, ściółka, toaleta
Niezależnie od tego ile czasu poświęcimy swojemu pupilowi i ile będzie mógł swobodnie biegać po całym mieszkaniu trzeba zdać sobie sprawę, że większą część swego życia spędzi on w swojej klatce. Powinna więc być ona możliwie jak największa. Jako minimalne można przyjąć wymiary 80 cm x 50 cm w podstawie o około 40 cm wysokości.

Częstym błędem jest próba wykorzystywania akwariów jako pomieszczenia dla królika. Nie dość, że nie ma w nim prawidłowej wentylacji, to jeszcze praktycznie nie nadaje się do regularnego sprzątania.    

Najlepsze są klatki w metalowe z dość głęboką (dzięki temu łatwiej utrzymać porządek wokół) kuwetą w podstawie. Na niej znajduje się metalowa nastawka, którą łatwo zdemontować na czas sprzątania.   Główne drzwiczki powinny znajdować się na bocznej ściance, tak by zwierzak mógł sam swobodnie wychodzić i wracać do siebie. Dodatkowa otwierana klapa w górnej części jest przydatna, ale nie jest niezbędna. 

Jako ściółka najlepiej sprawdzają się grubsze trociny i wióry drewniane (drobne zawierają zbyt dużo pyłu podrażniającego drogi oddechowe). W charakterze uzupełnienia dodajemy siano umożliwiające zwierzakowi przygotowanie sobie wygodnego legowiska.

Króliki są zwierzętami czystymi i w miarę możliwości oddają mocz w jednym miejscu w obrębie klatki. Warto zaobserwować gdzie a następnie  w tym miejscu wysypać granulat trocinowy dla kotów. Ułatwi to zachowanie czystości w klatce i usprawni późniejsze sprzątanie.

Karmnik, poidełko
Wewnątrz klatki powinno się znaleźć naczynie na karmę.  Najlepiej sprawdzają się tu pojemniki ceramiczne gdyż są na tyle ciężkie i stabilne, że królik nie jest w stanie ich wywrócić. Zielonkę i siano podajemy do karmnika zawieszonego na bocznej ściance klatki. Dzięki temu nie zostaną zmieszane ze ściółką i pobrudzone. Choć zwierzę może przez jakiś czas obyć się bez wody, to jednak należy przyjąć zasadę, że czysta woda do picia powinna być stale dostępna. Najwygodniejsze są poidła kulkowe. Króliki łatwo uczą się z nich korzystać a ich konstrukcja praktycznie uniemożliwia zanieczyszczenie wody.

Codzienna opieka
Szczęśliwy królik, to taki który się nie nudzi i ma zapewnioną odpowiednią ilość ruchu. Samo kicanie po klatce nie jest wystarczający choćby klatka była bardzo duża. Niezbędne jest wypuszczenie zwierzaka „na pokoje”. A to oznacza, że wcześniej trzeba się do tego przygotować – wszystko to, co jest w zasięgu króliczych zębów jest potencjalnie narażone na zniszczenie. Niezbędne jest zabezpieczenie przede wszystkim przewodów elektrycznych i donic z roślinami.
Podczas codziennych kontaktów czasem niezbędne jest złapanie królika i przeniesienie go w inne miejsce. Pod żadnym pozorem nie można łapać go za uszy! Jedną ręką łapiemy zwierzaka za skórę na karku a drugą podtrzymujemy od spodu zad i tylne nogi.

Charakterystyka króliczego trawienia
Królik jest bardzo wyspecjalizowanym roślinożercą. Jako gatunek  na drodze ewolucji wypracował nietypowy sposób odżywiania się umożliwiający optymalne wykorzystanie dostępnego pożywienia. Zjedzony pokarm nie jest w całości trawiony a jedynie w jelicie ślepym zostaje poddany „wstępnej obróbce”. Następnie jest wydalany w postaci tak zwanego „kału nocnego” czyli miękkich bryłek które są przez królika natychmiast ponownie zjadane. Dopiero wtedy te półfabrykaty są ostatecznie trawione i przyswajane przez organizm, zaś resztki wydalane są w postaci króliczych bobków jako „kał dzienny”.

Prawidłowa dieta królika
Charakterystyczne działanie przewodu pokarmowego wymusza ściśle określoną dietę. Podstawę diety stanowi dobrej jakości siano do którego królik powinien mieć nieograniczony dostęp. Młode, intensywnie rosnące króliki muszą mieć również możliwość swobodnego uzupełniania posiłku granulatem* i mieszankami pełnoporcjowymi. Z czasem ilość granulatu powinna być ograniczana tak by w przypadku dorosłych zwierząt stanowić tylko niewielką część dziennej dawki pokarmowej.

Ważnym elementem diety są warzywa, które wraz z sianem i zielonką stanowić powinny podstawę pożywienia. Królikowi bez obaw można podawać marchew, paprykę, pietruszkę (nie za dużo z uwagi na działanie moczopędne), brukselkę czy brokuły. Niewskazana jest natomiast kapusta i zwykła sałata a także pomidory i warzywa cebulowe. Z owoców bez obaw, choć w mniejszych ilościach podajemy jabłka, gruszki, melony, śliwki czy truskawki. Babka lancetowata, mniszek lekarski, koniczyna, bazylia, szałwia, komosa, lebioda, czy mięta stanowią cenne uzupełnienie jadłospisu, pod warunkiem że pochodzą z miejsc nie skażonych chemią czy motoryzacją. W sprzedaży dostępne są gotowe mieszanki pełnoporcjowe, w skład których wchodzą zboża, granulaty, surowe warzywa i owoce. Doskonałym uzupełnieniem diety królików są również tzw. kolby, które ze względu na swoją formę łączą pobranie pokarmu z zabawą, z szeroki wybór smaków pozwoli zadowolić gusta nawet najwybredniejszego pupila.

Królikowi siekacze rosną mu całe życie. Dlatego bardzo ważne jest umożliwienie mu regularnego ścierania uzębienia. Do ogryzania nadają się gałęzie większości drzew owocowych, a także wierzby, brzozy, topoli, lipy, buku czy dębu. Wskazane jest również podawanie czerstwego chleba.

*chodzi o specjalny granulat dla królików miniaturowych – pasza granulowana dla królików fermowych nie nadaje się  a podawana przez dłuższy czas  może być nawet  szkodliwa.

Zabiegi pielęgnacyjne
Królik miniaturowy musi być regularnie kontrolowany.  Delikatne sprawdzenie w trakcie zabawy, czy zęby nie przerastają w sposób nieprawidłowy oraz czy pazury nie są już za długie nie będzie stresowało zwierzaka, a jednocześnie pozwala na zauważenie wszelkich nieprawidłowości. Przy kłopotach ze zgryzem niezbędna jest interwencja lekarza weterynarii natomiast pazurki można przycinać samemu (najlepiej jednak nauczyć się tego w lecznicy pod okiem specjalisty.
Rasy długowłose są bardzo efektowne. Jednak ich obfity i delikatny włos ma naturalną tendencję do pilśnienia. Regularne wyczesywanie sierści zapobiega powstawaniu kołtunów. Najlepiej robić to małą szczotką o licznych gęstych zębach. Cała trudność polega na tym, aby czesanie robić na tyle delikatnie, by nasz podopieczny traktował to raczej jak należną mu codzienną porcje pieszczot niż jako przykry obowiązek.

Rozmnażanie królików
Choć możliwość obserwowania rosnących młodych jest wielką przyjemnością, to jednak odchów młodych jest czasochłonny i decyzja o rozmnażaniu powinna być podejmowana po starannym przemyśleniu całej sprawy.  Wszystkich młodych nie zachowamy, wiec z przychówkiem trzeba będzie coś zrobić. Uszczęśliwianie na siłę różnych znajomych nie ma sensu a i sklepy zoologiczne nie są przeważnie zainteresowane zakupem młodych – mają swoich sprawdzonych dostawców i niechętnie przyjmują nadwyżki hodowlane od osób prywatnych.

W naszym społeczeństwie panuje błędne przekonanie, że samica powinna mieć młode „dla zdrowia”. Nie jest to prawdą. Znacznie ważniejsze dla zdrowia jest zapewnienie króliczce odpowiedniej ilości ruchu i rozrywki.

Jeśli jednak decydujemy się na uzyskanie przychówku trzeba pamiętać o podstawowych faktach. Ciąża trwa przeważnie 28-30 dni. Młode, których jest przeważnie 3-4 rodzą się nagie, ślepe i głuche. Przez pierwsze dwa tygodnie odżywiają się wyłącznie mlekiem matki. W trzecim tygodniu powoli zaczynają podjadać również pokarm stały. Odstawić od matki można je dopiero gdy mają 6-7 tygodni.


Relatywne produkty