Naturalna dieta psa – co powinno znaleźć się w menu?

Dla ludzkiego nosa są wyzwaniem, ale dla psiego podniebienia – największym rarytasem. Żwacze wołowe to coś więcej niż tylko kolejna przekąska ze sklepu zoologicznego. To naturalny "lek" na problemy trawienne, sposób na nudę i – co najważniejsze – najskuteczniejsza broń w walce z nawykiem zjadania odchodów na spacerach. Dlaczego ten niepozorny, suszony kawałek żołądka jest tak cenny? Jak odróżnić wartościowy żwacz od bezwartościowego wypełniacza?
Spis treści:
- Czym tak naprawdę jest żwacz? (Różnica między zielonym a bielonym)
- Koniec ze zjadaniem odchodów – dlaczego to działa?
- Naturalny probiotyk i szczoteczka do zębów w jednym
- Suszone, mielone czy prasowane? Przegląd form
- Jak bezpiecznie podawać żwacze?
- Żwacze a codzienna dieta – jak to połączyć?
- FAQ – Najczęstsze pytania
Czym tak naprawdę jest żwacz? (Różnica między zielonym a bielonym)
Żwacz to największa z czterech komór żołądka przeżuwaczy (krów). To tam odbywa się wstępne trawienie roślin przy udziale miliardów bakterii i pierwotniaków. Właśnie ta bogata flora bakteryjna jest kluczem do sukcesu.
Wielu właścicieli popełnia błąd, kupując żwacze w zwykłym sklepie mięsnym, przeznaczone dla ludzi (na flaczki). Są one białe, wygotowane i... całkowicie bezwartościowe dla psa. Proces czyszczenia i gotowania zabija wszystkie pożyteczne kultury bakterii.
Dla psa wartościowy jest wyłącznie żwacz nieoczyszczony (tzw. Green Tripe). Ma on kolor od szaro-zielonego do ciemnobrązowego i charakteryzuje się bardzo intensywnym, specyficznym zapachem. To właśnie w tych "brudnych" ściankach żołądka kryją się resztki strawionej treści roślinnej, enzymy trawienne i probiotyki, których Twój pies potrzebuje.
Koniec ze zjadaniem odchodów – dlaczego to działa?
To najczęstszy powód, dla którego właściciele sięgają po ten przysmak. Jeśli Twój pies na spacerze zachowuje się jak „odkurzacz” i zjada odchody innych zwierząt, prawdopodobnie próbuje uzupełnić braki w florze bakteryjnej jelit. Jest to atawizm – wilki zjadały żołądki ofiar właśnie po to, by dostarczyć sobie witamin i bakterii.
Regularne podawanie suszonych żwaczy wołowych zasiedla przewód pokarmowy psa prawidłowymi kulturami bakterii. W efekcie organizm przestaje wysyłać sygnał: "szukaj brakujących składników na trawniku". Często już 2-3 tygodnie kuracji żwaczami całkowicie eliminuje problem koprofagii.
Jeśli mimo podawania żwaczy problem nie ustępuje, warto przyjrzeć się karmie podstawowej. Być może obecna dieta jest zbyt uboga lub źle przyswajalna. W takim przypadku warto rozważyć zmianę na wysokiej jakości karmę sensitive dla psa, która ureguluje procesy trawienne.
Naturalny probiotyk i szczoteczka do zębów w jednym
Poza walką z koprofagią, żwacze działają wielotorowo:
- Stymulacja apetytu: Intensywny zapach żwacza jest dla psów niezwykle atrakcyjny. To doskonały sposób na "niejadków". Sproszkowany żwacz posypany na karmę potrafi zachęcić do jedzenia nawet najbardziej wybrednego psa.
- Higiena jamy ustnej: Suszony żwacz jest twardy i sprężysty. Podczas żucia pies musi się namęczyć, co mechanicznie ściera płytkę nazębną i masuje dziąsła. Choć nie zastąpi to mycia zębów, jest świetnym uzupełnieniem dla psów jedzących głównie karmę mokrą, która nie daje efektu ścierania.
- Regulacja trawienia: Dzięki zawartości pożytecznych bakterii, żwacze pomagają przy biegunkach (działają osłonowo) oraz zaparciach (poprawiają perystaltykę).
Suszone, mielone czy prasowane? Przegląd form
W sklepie Zooperia.pl znajdziesz żwacze w różnych formach, dopasowanych do wieku i wielkości psa. Wszystkie znajdziesz w kategorii gryzaki naturalne dla psa.
1. Żwacze suszone (paski/kawałki)
Najbardziej naturalna forma. Kawałki żołądka są suszone ciepłym powietrzem, co pozwala zachować wartości odżywcze. Idealne dla psów dorosłych i szczeniąt jako gryzak zajmujący czas.
2. Żwacze mielone (proszek)
To suplement diety, a nie gryzak. Świetnie sprawdza się u psów starszych, które mają braki w uzębieniu i nie mogą gryźć twardych kawałków, a potrzebują wsparcia flory jelitowej. Można posypać nim suchą karmę dla seniora, by zwiększyć jej smakowitość.
3. Gryzaki prasowane z dodatkiem żwacza
Często spotyka się skóry wołowe z nadzieniem ze żwacza. Są twardsze i starczają na dłużej niż sam suszony żwacz, ale zawierają mniej kultur bakterii (są bardziej przetworzone). To dobra opcja dla psów o silnych szczękach, które "rozpracowują" zwykły żwacz w 30 sekund.
Jak bezpiecznie podawać żwacze?
Mimo że są zdrowe, żwacze to bomba kaloryczna i białkowa. Nie można traktować ich jako głównego posiłku.
- Częstotliwość: 1-2 paski dziennie lub 2-3 razy w tygodniu w zależności od wielkości psa.
- Zagrożenie biegunką: Podanie zbyt dużej ilości żwaczy psu, który nigdy ich nie jadł, może skończyć się rozstrojem żołądka (zbyt nagła dawka białka i bakterii). Wprowadzaj je stopniowo.
- Nadzór: Jak przy każdym gryzaku, obserwuj psa. Łapczywy pies może próbować połknąć końcówkę żwacza w całości, co grozi zadławieniem.
Żwacze a codzienna dieta – jak to połączyć?
Żwacze są doskonałym uzupełnieniem każdej diety, niezależnie od tego, czy karmisz psa suchą karmą, puszkami czy dietą BARF. W przypadku diety suchej, która jest sterylna (proces ekstruzji zabija bakterie), żwacz pełni rolę "aktywatora" trawienia.
Jeśli Twój pies jest na diecie eliminacyjnej z powodu alergii, pamiętaj, że żwacz to białko wołowe. Jeśli pies jest uczulony na wołowinę, nie może jeść żwaczy. W takim przypadku alternatywą mogą być żwacze baranie (rzadziej spotykane) lub przejście na karmę hipoalergiczną i rezygnacja z naturalnych gryzaków wołowych.
FAQ – Najczęstsze pytania
Czy szczeniak może jeść żwacze?
Tak, ale dopiero po odsadzeniu od mleka matki i wprowadzeniu stałego pokarmu (zazwyczaj od 3-4 miesiąca). Żwacze pomagają budować odporność młodego organizmu. Pamiętaj, by dla malucha wybierać mniejsze, bardziej miękkie kawałki i łączyć je z wysokiej jakości karmą dla szczeniąt.
Jak zniwelować zapach żwacza w domu?
Niestety, dobry żwacz musi śmierdzieć. Jeśli nie ma zapachu, prawdopodobnie był bielony chemicznie i jest bezwartościowy. Rozwiązaniem jest podawanie przysmaku na balkonie, w ogrodzie lub przechowywanie go w bardzo szczelnych pojemnikach (np. szklanych słojach).
Czy żwacze tuczą?
Są dość tłuste, dlatego ich kaloryczność należy wliczać do dziennego bilansu energetycznego. Jeśli Twój pies ma nadwagę i jest na karmie light, podawaj żwacze rzadziej (np. raz w tygodniu) lub wybieraj mniejsze kawałki.
Podsumowanie
Żwacze wołowe to obowiązkowa pozycja w spiżarni każdego psiarza. To najtańszy i najbardziej naturalny sposób na uniknięcie problemów gastrycznych i behawioralnych (zjadanie odchodów). Wybierając produkt, kieruj się nosem – im intensywniejszy, bardziej specyficzny zapach, tym więcej zdrowia dostarczysz swojemu psu.
Szukasz naturalnych przysmaków?
W Zooperia.pl stawiamy na naturę. Sprawdź naszą ofertę nieprzetworzonych gryzaków, które zajmą Twojego psa na długo:
Zobacz ofertę Gryzaków Naturalnych











