Cukrzyca typu 2 u Kota: Słodki Zabójca. Dlaczego węglowodany niszczą trzustkę drapieżnika?
W naturze otyły kot to martwy kot – zbyt wolny, by upolować ofiarę, zbyt ciężki, by uciec przed zagrożeniem. W naszych domach "puszysty Garfield" wciąż bywa symbolem dobrobytu i miłości opiekuna. Niestety, pod warstwą tłuszczu toczy się cicha wojna metaboliczna, która zmienia sprawnego drapieżnika w przewlekle chorego pacjenta. Cukrzyca typu 2 to cena, jaką koty płacą za cywilizacyjne luksusy: pełną miskę chrupek i brak ruchu.
W tym artykule zaglądamy w głąb trzustki kota. Wyjaśnimy, dlaczego organizm przystosowany do trawienia białka nie radzi sobie ze skrobią zawartą w komercyjnych karmach. Opowiemy o fenomenie remisji – czyli o tym, jak całkowicie wyleczyć kota z cukrzycy, odstawiając insulinę na rzecz... puszki z mięsem. To lektura obowiązkowa dla każdego, kto chce uchronić swojego pupila przed "słodką śmiercią".














